2011-05-05 12:40:02
Swan
Pożar, powódź, wichura. Kataklizm może zabrać cały dorobek naszego życia w ciągu paru minut. Wykupując polisę chroniącą nasz majątek prywatny warto mieć na uwadze, żeby ubezpieczyć go w całości. Kiedy ubezpieczamy lokal, w znaczącej liczbie sytuacji wydaje nam się, że ubezpieczyliśmy pełne swoje mienie. Natomiast w znaczącej liczbie sytuacji okazuje się, że ubezpieczeniem chronione są jedynie mury, a polisa nie pokrywa zniszczonego w wyniku zalania parkietu, spalonego przez przepięcie telewizora, skradzionego aparatu fotograficznego, czy także uszkodzonych przez złodzieja zamków. Dlatego za każdym razem warto dokładnie sprawdzić własną polisę, czy oprócz murów odpowiedzialnością objęte są też wyposażenie od ognia oraz od kradzieży oraz czy ochrona obejmuje też pozostałe mienie znajdujące się na terenie posiadłości – obiekty małej architektury, budynki gospodarcze. Poza świadomości posiadania takiego ubezpieczenia należy pamiętać też o odpowiednim ustaleniu sumy ubezpieczenia. W bardzo wielu przypadkach wybierane fundusze emerytalne to Generali. Okazuje się, że jest to zbyt mała kwota, żeby pokryć ewentualne straty, przykładowo. Aby złagodzić jego skutki warto pomyśleć o solidnym ubezpieczeniu, przy wyborze, którego nie będziemy kierować się wyłącznie czynnikiem finansowym, ale rozsądkiem i zapobiegliwością, która opłaci nam się kiedy zostaniemy ze zniszczonym mieniem. mBank wraz z BRE Ubezpieczenia wprowadza nowy produkt, dzięki któremu nabywcy poświęcając własny czas ubezpieczą lokal i jego wyposażenie przed w ogromnej liczbie przypadków występującymi zdarzeniami. Łatwy do uzupełnienia wniosek w Internecie pozwala śpiesznie i wygodnie przystąpić do ubezpieczenia. Produkt „Lokal mieszkalny 24h”, dostępny dla wszystkich posiadaczy eKONTA, gwarantuje ochronę ubezpieczeniową lokalu: jego elementów stałych i wyposażenia. Dodawane do polisy ubezpieczenie OC chroni ponadto przed kosztami, gdy ubezpieczony spowoduje szkodę sąsiadom, na przykład zaleje ich lokal. Produkt oferowany jest za pośrednictwem serwisu
...
2011-04-27 12:03:31
Swan
Jest o 40 proc. więcej skarg na umowy ubezpieczenia. Najwięcej problemów mają właściciele aut. Poszkodowani mogą liczyć na bezpłatną pomoc. Co druga skarga dotyczyła ubezpieczeń komunikacyjnych – OC kierującego i autocasco. Częstokroć chodziło w nich o zaniżenie wartości samochody po wypadku, a co za tym idzie – przysługującego odszkodowania. Tożsamy efekt dawało stosowanie zamienników przy naprawie powypadkowej zamiast nietypowych części. Ogromna liczba skarg, bo od przeszło 1200 osób, dotyczyła dylematu podwójnego ubezpieczenia OC, gdy ktoś zawrze nowe ubezpieczenie i zapomni poinformować o tym starego ubezpieczyciela. W takim wypadku musi płacić dwie składki. Raport rzecznika ubezpieczonych jest również niechlubnym rankingiem firm, których nazwy często wymieniane są w skargach. Nie chodzi o ich liczbę, bo tutaj liderem w każdej sytuacji jest PZU, największy ubezpieczyciel na rynku. Rzecznik przypisuje liczbę skarg do tzw. udziału w rynku, czyli do wartości składek ubezpieczeniowych, jakie dana firma pobrała od nabywców. W sprawach ubezpieczeń finansowych (OC kierujących i autocasco, mieszkaniowych czy OC poszczególnych grup zawodowych) najgorzej wypadły: Odnośnik 4, Warta, Moje Towarzystwo Ubezpieczeń, Generali, PTU, HDI Asekuracja , a oprócz
...